Wiele organizacji uważa, że posiada odpowiedni poziom cyberbezpieczeństwa – do momentu pierwszego audytu lub incydentu. W praktyce większość firm posiada powtarzające się luki, które mogą skutkować naruszeniem wymagań NIS2 i KSC.
Poniżej przedstawiamy 10 obszarów, które najczęściej wymagają poprawy.
Wciąż wiele organizacji korzysta wyłącznie z loginu i hasła.
Brak MFA przy:
to obecnie jedno z największych ryzyk bezpieczeństwa.
Firmy często:
To właśnie niewspierane systemy są częstym celem ransomware.
Samo wykonywanie kopii zapasowych nie wystarcza.
Audytorzy coraz częściej sprawdzają:
W wielu organizacjach pracownicy posiadają:
To znacząco zwiększa ryzyko eskalacji ataku.
Firmy często dowiadują się o incydencie:
Bez monitoringu i analizy logów wykrycie ataku może trwać tygodniami.
Podczas cyberataku najgorszy jest chaos.
Brak:
powoduje ogromne straty organizacyjne.
Phishing nadal pozostaje jedną z głównych metod ataku.
Pracownicy powinni regularnie przechodzić:
NIS2 mocno podkreśla bezpieczeństwo łańcucha dostaw.
Firmy powinny wiedzieć:
Polityki stworzone kilka lat temu i nigdy nieaktualizowane nie spełniają swojej funkcji.
Dokumentacja powinna być:
Pentesty, audyty i skany podatności pozwalają wykryć problemy zanim zrobią to cyberprzestępcy.
Organizacje, które testują środowisko regularnie, znacząco ograniczają ryzyko incydentu.
Profesjonalny audyt powinien obejmować:
NIS2 i KSC wymagają od organizacji realnego podejścia do cyberbezpieczeństwa. Audyt gotowości pozwala wykryć luki zanim zrobią to audytorzy lub cyberprzestępcy.
Największym błędem jest odkładanie działań na ostatni moment.